Gemma nie miała pojęcia, jak wybrnąć z tej sytuacji. Ujawnienie jej tożsamości byłoby równoznaczne z ujawnieniem tożsamości Shae. Wezwanie własnej ochrony tylko by to potwierdziło. Czując się osaczona, wymusiła uśmiech.
„Co za bzdury. Może i jestem do niej podobna, ale to nie ja”.
Ochroniarz kręcił głową, pewny swego. Zdawało się, że z Gemmą koniec, a jeśli tożsamość Shae wyjdzie na jaw przed rozw






