Blask księżyca rzucił srebrzyste światło na czoło Celeste. Jej wygląd był niezwykły, gdy chichotała jak nigdy dotąd.
Dziewczynka była radosna, a jej energia sprawiała, że każdy, kto ją widział lub miał z nią kontakt, natychmiast ją kochał.
Wszyscy byli oszołomieni tym blaskiem, a na twarzy Callisty malował się pełen satysfakcji uśmiech, podczas gdy z ust członków watahy wydobyły się okrzyki radośc






