Scarlett cofnęła rękę z dłoni Franklina, który wciąż ją trzymał. Wszystko wydawało się iluzją, ale nie mogła zrobić nic poza zaakceptowaniem swojego losu.
Gdyby ktoś jej powiedział, kiedy była jeszcze złą osobą, że pewnego dnia stanie się dobra, nie uwierzyłaby w to. Jak więc mogła go zapewnić, że pozostanie taką już na zawsze?
— Nigdy nie mówiłam, że jestem idealna i nie wiem, co wydarzy się jutr






