– Ten przystojniak musi czynić w kuchni jakieś czary. Czy jego matka jest szefową kuchni czy kimś w tym rodzaju? – zapytała Callista i wszyscy byli zainteresowani, ale Vivienne zdążyła już udać się do kuchni, odpowiadając po drodze:
– Być może była, ale niestety już nie żyje.
Wyszła szybko, by uniknąć widoku smutku w ich oczach i zapytała Maxa, który właśnie nakładał jedzenie na talerze:
– Max, cz






