– Wszystko w porządku? – zapytał Max Celeste, która na chwilę zamarła, mimo że trening wciąż trwał.
Wojownicy cieszyli się z różnorodności w ćwiczeniach wprowadzonych przez Celeste i Maxa, co czyniło zajęcia ciekawszymi i rozgrzewało atmosferę.
Celeste wymusiła uśmiech i odpowiedziała szczerze: – To ta ślepa stara czarownica, która rzuciła na mnie klątwę. Jest pod bramą z Eleną i jej matką.
Miała






