PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
Kiedy odwracam się od kawiarni, a moje serce wali jak młot z szoku po zobaczeniu żywego Ethana, dostrzegam kobietę pędzącą w naszą stronę. Zanim udaje mi się przetrawić jej obecność, ona już stoi tuż przede mną, a jej słowa są ostre jak brzytwa.
„Trzymaj się od niego z daleka!”
Krzyczy, a w jej głosie słychać gniew. Stoję jak wryta, gdy rzuca obelgami, z których każda uder






