Z PERSPEKTYWY SERAPHINY
– Nie jestem tu po to, żeby odbierać ci Ethana... Jesteśmy tylko najlepszymi przyjaciółmi. Niczym więcej.
– Słucham?
– To była tylko maskarada na waszych zaręczynach.
Nagle pielęgniarka informuje nas, że Ethan się obudził. Moje serce przyspiesza na widok reakcji wszystkich wokół. Nie tracąc ani sekundy, wbiegamy do jego sali. Oczy Ethana są otwarte, a pierwszą rzeczą, którą






