PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
Zaczyna rzęsiście padać w chwili, gdy tylko wychodzę z domu; to fizyczna manifestacja ciemnych chmur, które gromadziły się nade mną odkąd stałam przy grobie babci. Jestem nieprzygotowana na tę nagłą zmianę pogody i przez moment rozważam powrót, by poszukać schronienia, dopóki ulewa nie minie, ale kim by mnie to uczyniło? Kobietą bez kręgosłupa, która nie potrafi postawić






