Z PERSPEKTYWY SERAPHINY
Gdy tylko Ethan kieruje wzrok na Lydię, jej twarz żałośnie się wykrzywia, a w oczach wzbierają łzy, najprawdopodobniej dlatego, że wie, iż zaraz go straci. Ciężar tego wszystkiego, co zrobiła, zarówno w przeszłości, jak i całkiem niedawno, zdaje się na nią walić. Jej bezbronność jest uderzająca i jasne staje się, że boi się, iż to może być koniec tego, co ona i Ethan zbudow






