Z PERSPEKTYWY SERAPHINY
– Nie pozwolę ci odebrać mi Ethana.
Lydia siada obok mnie, bezbronna w sposób, jakiego nigdy wcześniej u niej nie widziałam. Zaczyna mówić cicho, odsłaniając swoje żale i powody, które za nią stały. Przyznaje, że jej przeszłe wybory podyktowane były chciwością i żądzą bogactwa, i że te wybory doprowadziły do skrzywdzenia Ethana i jej byłego narzeczonego. Opowiada o tym, jak






