PERSPEKTYWA SERAPHINY
Wędruję osobliwymi uliczkami Wickenburga w Arizonie, chłonąc atmosferę. Temu miasteczku daleko do niebotycznych drapaczy chmur i nieustępliwego tempa Nowego Jorku, a jednak kryje w sobie własny urok. Słońce świeci jasno, rzucając złoty odcień na wszystko, czego dotknie, a powietrze jest rześkie, przeplatane delikatnym zapachem pustynnych kwiatów. Panuje tu poczucie ponadczaso






