PUNKT WIDZENIA SERAPHINY
Zdobyłam adres i ruszam prosto na miejsce, by śledzić Ethana i Lydię. Moim pierwszym krokiem jest obserwacja otoczenia i śledzenie ich ruchów.
– Aiden, kochanie. Mam to włożyć do torby?
– Tak, skarbie.
Zwraca się do niego per Aiden, a ja z irytacją przewracam oczami.
Obserwując ich z ukrycia, ledwo powstrzymuję kipiącą we mnie wściekłość. Ethan, żyjący normalnym życiem z t






