Oczami Tessy
Napięcie w zamku było niemal namacalne, gdy wieść o ucieczce Rhondy rozeszła się lotem błyskawicy. Viktor nie zwlekał z podjęciem działań, przydzielając strażników, którzy mieli czuwać przy mnie i Leo przez całą dobę.
Doceniałam tę dodatkową ochronę, ale stanowiła ona również nieustanne przypomnienie o niebezpieczeństwie czyhającym tuż za murami zamku.
Patrząc na strażników zajmującyc






