Valerius zignorował podejrzliwość Kaelena i odwrócił się do Lyry, biorąc jej dłoń w swoją. „Pomogę ci, Lyro. Obiecuję”.
Lyra spojrzała na niego, a jej oczy wypełniła wdzięczność. „Dziękuję, Valeriusie. Wiedziałam, że mogę na ciebie liczyć”.
Valerius uśmiechnął się do niej, po czym zwrócił się do Kaelena. „Będę potrzebował przestrzeni do pracy. Czy możesz udostępnić mi osobny pokój?”
Kaelen skinął






