Lyra szła za strażnikami z opuszczoną głową. Nie korzystali z pojazdów, jak początkowo przypuszczała, zamiast tego woleli przebyć tę drogę pieszo. Była przekonana, że robili to wyłącznie po to, by ją ukarać. Alfa Vane był po prostu zwykłym sadystą, a ona nigdy nie pogardzała nikim tak bardzo, jak pogardzała nim.
Wszystko, co wydarzyło się wczoraj, w ogóle nie powinno mieć miejsca. Nie darzyli jej






