Perspektywa Vance’a
— Alfo Vance!!!! Pojawiłeś się!!! Patrzcie wszyscy, to mój profesor! Jest też moim ma—
Zakryłem usta Mayi dłonią i objąłem ją drugim ramieniem, by utrzymać ją w miejscu.
Twarz mi płonęła z wściekłości.
Zupełnie postradała zmysły.
Próbowała coś powiedzieć przez moje palce, ale uścisnąłem ją mocniej, tłumiąc jej słowa.
— Przepraszam, że do ciebie zadzwoniłam — powiedziała Els z z






