POV Mai
Sloane stała przed nami z rękami skrzyżowanymi na piersi, z cieniem rozbawienia na twarzy, ale w jej oczach czaił się też mrok.
Czułam napięcie bijące od Jenny; czuła się niekomfortowo w towarzystwie Sloane. To było oczywiste. Naprawdę starałam się współistnieć ze Sloane, mimo faktu, że ukradła mi chłopaka i całkiem ewidentnie mnie otruła. Ale było jasne, że ona nie chce współistnieć ze mn






