Punkt widzenia Vance'a
– Wróciłeś wczoraj późno w nocy – powiedział Alfa Julian, pociągając łyk kawy ze swojego kubka.
Prawie zapomniałem, że tu jest; prawie.
– Miałem sprawy do załatwienia w moim stadzie – mruknąłem, również nalewając sobie filiżankę kawy.
– Wiem, że godzina policyjna nie dotyczy członków kadry, ale naprawdę powinieneś świecić przykładem – stwierdził Alfa Julian, mrużąc oczy.
Zac






