Punkt widzenia Mayi
– Znaleźli kogoś martwego? – zapytałam ochrypłym szeptem, odwracając się do Vance'a, na którego twarzy malował się ponury wyraz. Już z samego jego oblicza wyczytałam, że to prawda, i nagle poczułam ściskający ból w sercu. Musiałam oprzeć się o niego, by utrzymać ciężar własnego ciała, zanim całkowicie bym upadła.
Kręciło mi się w głowie, jakbym w każdej chwili miała zemdleć, a






