POV Mai
Obudziłam się na kanapie w domu watahy Vance'a.
Nawet nie pamiętam, jak się tam znalazłam, ale Dee kładła mi zimny okład na czoło, kiedy w końcu odzyskałam przytomność. Wyglądała na zmartwioną, ale kiedy zobaczyła, że moje oczy się otworzyły, odetchnęła z ulgą.
– Och, dzięki bogini – powiedziała czule, po czym wstała. – Vance, ona się obudziła.
Vance podbiegł do mnie i usiadł na krawędzi k






