POV Mai
Wpatrywałam się w Alfę Juliana z szoku. W pokoju zapadła cisza, a Sloane wyglądała, jakby zaraz miała wybuchnąć płaczem. Objęła się ramionami, jakby próbowała utrzymać się w całości.
Usłyszałam niski warkot wydobywający się z gardła Jaxona i wiedziałam, że jest bliski przemiany. Jego wilk nie był zadowolony.
– Co to znaczy, że ona umrze? – zapytał Jaxon przez zęby.
Alfa Julian zerknął na n






