Z perspektywy Vance'a
Coś było nie tak.
Wiedziałem to, zanim jeszcze Shane do mnie zadzwonił. Mogłem to wyczuć poprzez naszą więź, niezależnie od tego, jak daleko się znajdowała. Wiedziałem, że coś się stało. Mój wilk od godzin był niespokojny, powtarzając, że musimy udać się do domu stada Alfy Juliana, żeby być z naszą przeznaczoną. Nie podobało mu się, że przebywa tak daleko od nas.
Musiał się z






