Adria
Nie było go przez pół dnia. Zostałam w domu jeszcze kilka godzin, zanim w końcu wyszłam i pojechałam do mamy.
Zapukałam do drzwi, trzymając małą torbę, którą ze sobą zabrałam, czekając, aż otworzy. Zrobiła to Faith.
– Hej, siostra – uśmiechnęła się szeroko, przyciągając mnie do uścisku, po czym cofnęła się i otworzyła drzwi szerzej. Weszłam do środka, rozglądając się dookoła.
– Gdzie mama? –






