{Punkt widzenia Bridget}
Gdy tylko Alfa i Luna znaleźli się poza zasięgiem słuchu, Talia zaczęła gderać i narzekać.
– Co za jebana bezczelność! Jak on śmiał ogłosić tę małą sukę Luną! To miejsce prawnie należy do mnie!
– Poważnie, nawet nie jesteś jego partnerką – mówię jej.
– Dokładnie, pilnuj się, zanim cię wygnają – dodaje Cindy.
– Odd






