{Perspektywa Callana}
Siedziałem na łóżku w moim pokoju gościnnym i czekałem na Macy. Nie mogłem uwierzyć, w jakiej dziurze musiała mieszkać przez te ostatnie osiem lat. Schowek na buty pod schodami. To miejsce nawet nie wyglądało na nadające się do życia. Nie mogłem się doczekać, kiedy zabiorę stąd Macy, zasługiwała na coś o wiele lepszego. Nie tylko dlatego, że była córką Alf






