„Umm… nie wiem… nie mogę… to…” – zaczęłam panikować.
„Hej, uspokój się, skarbie, po prostu oddychaj” – powiedział, starając się powstrzymać śmiech.
„Callan, mam dopiero osiemnaście lat, jak mam przewodzić stadu liczącemu ponad osiemset osób?” – zapytałam spanikowanym głosem.
„Po pierwsze, nie przewodziłabyś nim sama, tylko pomagała mi, razem z Zanem, Grantem






