16:39. Nieźle. Elara oderwała wzrok od zegarka, by kontynuować swój celowo powolny marsz w stronę rezydencji. Udało jej się zaciągnąć Becketta do sklepu z grami, gdzie grali razem w kilka gier wieloosobowych do około 23:30, a potem Elara poszła z nim odwiedzić Rhysa, z którym Beckett zdawał się łapać wspólny język. Tam grali w szachy, jedli jedzenie oferowane przez mamę Rhysa, a Elara nawet zasnęł






