Perspektywa Olivii
Miał mnie znowu pocałować, ale przerwał mu dźwięk dzwoniącego telefonu. Sięgnął do kieszeni, wyciągnął go i ledwo zdążyłam dostrzec imię.
Uśmiechnęłam się do niego i popchnęłam telefon bliżej jego piersi.
– Powinieneś odebrać. Pewnie to coś ważnego.
Pocałował mnie szybko w czoło i odebrał telefon.
– Co tam?
– Witam cię również, André. Co za uroczy sposób na powiedzenie „dzień do






