Olivia, punkt widzenia
Obudziłam się trochę późno następnego ranka. Alvida kazała mi trenować do późna, godzinami. Zrobiłam postępy, ale szybko się wypalałam.
Śniadanie było gotowe, zanim wyczołgałam się z łazienki i zeszłam na dół. Sephora pomagała nakrywać do stołu. Znowu spojrzałam na jej szyję. Miała na niej nowy ślad. Poprzedni już zbladł.
Spojrzałam na nią podejrzliwie.
"Och, przepraszam."
P






