Perspektywa Jonasa
"Głupcy! Czemu marnujecie mój czas?! Powinniście być wszyscy na zewnątrz, w obozie!"
Ryknąłem, a resztka mężczyzn wypadła na zewnątrz. Zapanował ruch.
"Na co się gapicie?! Czyż nie powinniście przygotowywać posiłków dla żołnierzy??"
Służące, które zesztywniały ze strachu, natychmiast się pośpieszyły i wróciły do kuchni, zatrzaskując za sobą drzwi.
Niekompetentni głupcy! Wszyscy!






