Perspektywa André
Przyciągnąłem Olivię bliżej i pocałowałem ją we włosy. Nie powinienem był pozwalać jej tu zostać. Powinienem był wiedzieć, że to będzie dla niej przerażające.
– Co zamierzasz zrobić z Doranem? – spytała, podnosząc głowę i patrząc na mnie.
Wygładziłem jej włosy, wahając się z odpowiedzią. I tak już wystarczająco przeszła. Nie chciałem jej martwić bardziej, niż to konieczne.
– Alfo






