Alec uśmiechał się, gdy Aspen opowiadała mu o tym, co robiła od rana. Zdawała mu relację z każdego szczegółu, łącznie z tym, co jadła na śniadanie.
Uśmiech, który gościł na jego twarzy, nie był fałszywy. Nie był wymuszony, by udawać zainteresowanie. Nie miał na celu jej zbyć. Był szczery i prawdziwy. Alec był faktycznie bardzo zainteresowany każdym, nawet najmniejszym drobiazgiem, o którym mu opow






