Sadie.
Zastygam, wpatrując się w Raven. Nie wiem dlaczego, powinnam być podekscytowana i odczuwać ulgę, że jakoś udało jej się dowiedzieć, kim jest ta osoba, ale z jakiegoś dziwnego powodu przerażają mnie te wieści.
Zdarzyło wam się to kiedyś? Że powinniście się cieszyć z odkrycia czegoś, co was dręczyło, a jednak boicie się wiedzy? Weźmy na przykład sytuację, gdy dowiadujecie się, że małżonek was






