Przez chwilę Sienna myślała, że się przesłyszała. – Słucham?
– Nie pogrywaj ze mną, Sienno czy jak ci tam. – Przerwał i zmarszczył brwi. – Zabrakło wam imion? Sienna to minivan i za każdym razem mnie to myli – dokuczał jej, ale Sienny to nie bawiło. Otrzymała imię po swojej matce chrzestnej, Siennie, która opiekowała się nią w dzieciństwie. Kobieta zmarła sześć lat temu, a w tej właśnie chwili Vau






