Violet
Zamarłam całkowicie.
Moje palce zacisnęły się na dłoni Kylana, zanim w ogóle uświadomiłam sobie, co robię. Z każdym jego krokiem rozlegało się coraz więcej szeptów.
– To prawda!
– On naprawdę może chodzić...
– Cud!
Nawet lady Mona podniosła się z miejsca i po raz pierwszy tej nocy na jej twarzy zagościł prawdziwy uśmiech. Dumny i zwycięski uśmiech.
Spojrzała na króla, który odwzajemnił spoj






