Violet
Miasto Lyperia w niczym nie przypominało pałacu.
Widziałam je już przelotnie pierwszego dnia naszego pobytu, a także wtedy, gdy Kaelis zaciągnęła mnie na przymiarki sukni, ale wspaniale było zobaczyć je ponownie.
Teraz mogłam to naprawdę poczuć.
Doświadczyć tego.
Wysokie budynki, jakich nie można było uświadczyć na Pospolitych Ziemiach, wznosiły się tak wysoko, że musiałam odchylić głowę do






