"Amy, znajdziemy na to rozwiązanie. Proszę, przestań pić" - Michael siłą wyrwał jej butelkę.
Na twarzy Amy można było dostrzec złość; była już bardzo pijana. Wtedy wycelowała palcem w Michaela: "Ty! Jak śmiałeś zabrać mi moje dzieci? Oddaj mi je w tej chwili".
"Amy, jesteś pijana. Odwieźć cię do domu?" - zapytał Michael, ale Amy nie potrafiła przetworzyć żadnego słowa z tego, co powiedział.
Zaś






