Amy chciała krzyczeć, ale dłoń natychmiast zakryła jej usta. Uspokoiła się i spróbowała spojrzeć na twarz tej osoby. Widząc, że to Callan, odepchnęła go z gniewem. – Dlaczego mnie tu przyciągnąłeś? – Wyszła z ciemnego miejsca i rzuciła mu pełne odrazy spojrzenie.
– Nie udawaj, że za mną nie tęsknisz – Callan uśmiechnął się szyderczo.
– Jesteś obrzydliwy. Po sześciu latach wciąż myślisz, że nie pog






