Michael stanął prosto i czekał, aż twarz kobiecej sylwetki stanie się wyraźniejsza. Widząc, że to Amy, zastanawiał się, co ona robi w hotelu. Pracowała tu, czy...?
Amy podeszła do niego i uśmiechnęła się z wyższością: – Gratulacje.
– Amy! – zawołał, jakby zobaczył ducha. Nie chodziło o to, że nie wiedział, iż spotka ją w NorthHill; po prostu nie spodziewał się, że spotka ją właśnie tutaj.
– Nie






