Perspektywa Noah
Obudziłem się, czując niezwykłe ciepło i wygodę. Wtuliłem się w to ciepło, zanim dotarło do mnie, że ono się porusza. Zamarłem zdezorientowany i właśnie wtedy uświadomiłem sobie, że to miarowe unoszenie się i opadanie, które czuję, to oddech leżącej pode mną osoby.
Zamrugałem, otwierając oczy, i uniosłem głowę, by przekonać się, że osobą, na której leżę, jest nie kto inny jak Mich






