Z perspektywy trzecioosobowej
Noah spał, zwinięty w kłębek na tylnym siedzeniu obok Luki, kiedy nagle szeroko otworzył oczy i wziął głęboki, gwałtowny wdech.
"Dom!" – szepnął.
Poczuł to w chwili, gdy przekroczyli granicę jego terytorium. Poczuł to w chwili, gdy znów znalazł się w domu. Czuł to nawet w głębokim śnie. Szybko usiadł, prawie zrzucając przy tym Lukę na podłogę. Szybko go chwycił, ż






