Z perspektywy trzecioosobowej
Noah jęczy przez sen; przewraca się na bok i sięga po telefon, który nie przestaje dzwonić. Chwyta go, otwiera oczy i mrużąc je, patrzy, kto dzwoni.
Serce podchodzi mu do gardła i szybko wciska przycisk, widząc imię rozmówcy.
"Co się stało?"
"Przepraszam, nie chciałem cię wystraszyć, dzień dobry!" – powiedział Thaddeus, czując się źle z tym, że go przestraszył.






