Z perspektywy Noaha
Myślę, że ten telefon namieszał mi w głowie bardziej, niż chciałbym przyznać. Z powodu tej rozmowy, zeszłej nocy byłem wręcz żenująco przylepny w stosunku do Alfy.
Nie sądzę, żeby mógł mnie z siebie zrzucić, nawet gdyby chciał, podczas oglądania tamtego filmu. Nawet nie pamiętam, o czym on w ogóle był. Byłem zbyt zajęty łaszeniem się do niego. Moje ramiona były tak mocno wokół






