Perspektywa Michaela
Wydaję z siebie jęk, budząc się, po czym przewracam się na bok, zanim siadam. „Kurwa!” mówię, szybko łapiąc się za głowę, by powstrzymać ją od pulsowania i wirowania.
Siedziałem tam przez chwilę, próbując przypomnieć sobie, co do cholery się wydarzyło. Szybko sobie przypominam, zrywam się na równe nogi i wybiegam z kuchni.
Zatrzymuję się przed schodami, gdy uświadamiam sob






