Perspektywa trzecioosobowa
Jego ciało trzęsło się ze strachu, gdy przytrzymywał drzwi, opierając się o nie i czekając, aż nieznajomy spróbuje je otworzyć. Był pewien, że zacznie szarpać za klamkę lub dobijać się do drzwi. Po kilku minutach dotarło do niego, że tak się jednak nie stanie.
Ze łzami wciąż spływającymi po twarzy, odwrócił się, oparł plecami o drzwi i zsunął się na podłogę, wpadając w s






