Perspektywa trzecioosobowa
Jameson trzymał swojego maleńkiego przeznaczonego, otwierając przednie drzwi.
"Zabierz tę zapiekankę!"
Powiedział Jameson, nawet się nie odwracając. Był zbyt wściekły, by na niego patrzeć. Po prostu w tej chwili nie wiedział, co zrobić z całą tą sytuacją. Ale wiedział, że przynajmniej muszą porozmawiać, choćby tylko ze względu na Joshuę.
Czuł, jak bardzo Joshua był go ci






