Z perspektywy Jamesona
Podążałem za Zanem przez parter, a potem w górę po schodach. Minęliśmy pierwsze piętro i szliśmy dalej, aż zatrzymaliśmy się na drugim.
Byłem zaskoczony, że jego drzwi były pierwszymi po lewej. Ale z drugiej strony, to chyba miało sens. Jest trzecim dowodzącym i najsilniejszym wojownikiem. Sensownym było umieszczenie go na początku korytarza, aby w razie potrzeby mógł szybko






