Punkt widzenia Zane'a
Leżałem tak przez kilka minut po tym, jak zasnął. Mogłem tak zostać i zasnąć w nim. Tak bardzo tego chciałem, ale wiedziałem, że nie mogę.
Zadowoliłem się więc leżeniem tam przez jeszcze kilka minut. Rozkoszując się wreszcie uczuciem bycia w nim. Mój wilk i ja byliśmy zadowoleni i nieopisanie szczęśliwi, że jesteśmy w jego wnętrzu.
Wciąż nie mogę uwierzyć, że był prawiczk






