Z perspektywy Jamesona
– Nie martw się, skarbie, obiecuję, że nie ugryzie... Przynajmniej nie mocno.
Powiedział to, a ja poczułem kolejne pulsowanie, gdy zniżył się i ponownie uwięził moje wargi.
Poczułem ciężar jego ciała na swoim. Zaparło mi dech w piersiach, gdy po raz pierwszy poczułem jego nagiego kutasa ocierającego się o mojego. Wziąłem ostry wdech, odrywając usta od jego warg. Moja głowa o






