Z perspektywy Jamesona
Uśmiechnąłem się do Zane'a, gdy wrócił do pokoju po ułożeniu Joshuy do snu. Joshua zasnął zaraz po rozpoczęciu drugiego filmu.
Zane usiadł, po czym rozłożył ramiona, a ja szybko się w nie wtuliłem. Oparłem twarz na jego klatce piersiowej i siedziałem tak przez chwilę.
– Przepraszam za dzisiejszy ranek... Miałem, miałem wrażenie, że wparowałem w środek czegoś, w czym nie chc






